Samoopalacze to kosmetyki nadające skórze ładny koloryt. Dzięki nim nie musimy biegać na solarium, albo wylegiwać się w słońcu serwując naszej skórze kolejne porcje szkodliwych promieni UVA i narażać się na nowotwór skóry. Wadą samoopalaczy jest jednak to, że mają nieprzyjemny zapach oraz brudzą ubrania. Można kupić brązery, które natychmiast zmienią odcień naszej skóry na ciemniejszy. Można także zdecydować się na balsam brązujący, który da nam efekt stopniowej opalenizny. Opalenizna uzyskana na solarium oraz dzięki brązerom jest sztuczna, nienaturalna- po prostu brzydka. Zdecydowanie lepiej jest korzystać ze słońca w umiarze, gdy jest to możliwe, a w okresie jesiennym, zimowym i wiosennym stosować balsam brązujący. Trzeba też zwrócić uwagę na to, do jakiej karnacji jest on przeznaczony. Kosmetyki te mają to napisane na opakowaniu. Jeśli wybierzemy kosmetyk do karnacji jasnej, mimo tego, że mamy ciemną, możemy narazić się na niejednolitą opaleniznę. Balsam samoopalający działa tylko na powierzchni skóry barwiąc ją, więc podczas kąpieli po prostu część się zmywa. Dlatego ważne jest jego codzienne stosowanie.
Samoopalacze- zdrowa opalenizna
09-07-2010 przez adminKosmetyki chroniące przed słońcem
przez adminKosmetyki chroniące przed słońcem najlepiej stosować cały rok, ponieważ dzięki temu unikniemy poparzeniom, o które łatwo nawet zimą. Kosmetyki tego typu zapobiegają powstawaniu przebarwień, zatem krem z filtrem ochroni nas od niechcianych piegów i innych plam na skórze. Olejek do opalania jest równie dobry, z resztą jak wszystkie tego rodzaju kosmetyki. Nie należy na nich oszczędzać. Według niektórych powinno się stosować kosmetyki z filtrem 70 SPF. Jest to znakomita ochrona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, ale niestety luksus kosztuje. Kosmetyki z tak wysokim filtrem kosztują około 70 zł. Minimalna dawka ochrony przed słońcem to kosmetyki z filtrem 15 SPF. Ktoś może pomyśleć, że najlepiej w ogóle nie wystawiać się na działanie promieni słonecznych. To błędne przekonanie. Należy korzystać ze Słońca tak bardzo jak tylko się da. Jeśli nie nacieszymy się nim wystarczająco, możemy być pewni, że dopadnie nas jesienna depresja. Opalanie wbrew pozorom jest zdrowe, ponieważ w naszym organizmie następuje wówczas synteza witaminy D.