W drogeriach, perfumeriach i aptekach aż zawrzało, gdy na rynek wkroczyły wyszczuplające ciało kosmetyki. Początkowo podchodzono do nich sceptycznie- i słusznie. Większość z nich działa tylko w połączeniu z dietą i treningiem, więc kupienie ich będzie równoważne z wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Są jednak takie, które działają. Krem wyszczuplający powinien zawierać składniki takie jak wyciąg z alg morskich, kofeina, miłorząb japoński, kolagen, elastyna, l- karnityna. Pomogą zgubić parę centymetrów w ciągu czterech tygodni, bez żadnych ćwiczeń i diety. Niemniej jednak po ich odstawieniu centymetry wrócą. Podobnie jest z preparatami antycelulitowymi. Dlatego też, aby spotęgować efekty lepiej przejść na dietę i zacząć ćwiczyć. Powinno się zmienić złe nawyki żywieniowe i na stałe włączyć w plan dnia choćby 30 minut treningu. Wtedy nawet po odstawieniu kosmetyków będziemy tracić centymetry. Nie można uważać, że kosmetyki nas odchudzą. Kosmetyki jedynie wspomagają odchudzanie, no przynajmniej teraz. Być może kiedyś ktoś wymyśli cudowną recepturę, która sprawi, że nie będziemy musieli katować się dietami i ćwiczeniami, ale na razie lepiej pozostać wiernym diecie i sportowi.
Kosmetyki zamiast diety?
09-07-2010 przez adminKosmetyki do depilacji
przez adminDepilacja bywa bardzo bolesna. Kosmetyki dostępne na rynku nie zawsze są w stanie zapobiec temu bólowi. Na przykład plastry z woskiem są idealne pod względem usuwania włosków, ale jeśli chodzi o sprawianie bólu są beznadziejne. Wyrywają włoski wraz z cebulkami, dzięki czemu są one osłabione i z czasem jest ich mniej. Depilując się plastrami z woskiem mamy spokój na 2 tygodnie. Pianki i kremy do depilacji rozpuszczają włoski. Jednak trzeba wykonywać depilację co 4 dni. Depilacja piankami i kremami jest przyjemna. Wybór pozostawiam wam. Niemniej jednak do depilacji twarzy zdecydowanie polecam plastry z woskiem. Pomogą w usunięciu tak zwanego „wąsika”, czyli meszka nad ustami. Można całkowicie pozbyć się owłosienia ciała w salonie kosmetycznym. Są wykonywane serie zabiegów laserem, ale to kosztuje kilka tysięcy, więc Panie wybiorą raczej kosmetyki. Wraz z wiekiem owłosienie u kobiety staje się coraz większe, co spowodowane jest przez hormony, dlatego nie należy bagatelizować tego problemu. Jeśli rzeczywiście masz dość depilacji, wybierz laser.
Francuski manicure
przez adminFrancuski manicure jest zawsze modny i dodaje elegancji. Aby go mieć można pójść do kosmetyczki lub wykonać go w domu. Osobiście wolę zlecić to zadanie kosmetyczce, jednak nie wszystkie mamy czas, żeby odwiedzać salony kosmetyczne, więc powiem jak zrobić francuski manicure w domu. Potrzebne ci będą kosmetyki takie jak zestaw dwóch lakierów- białego i jasnoróżowego lub beżowego. Musisz też kupić paseczki do manicure, waciki, zmywacz do paznokci, pilniczek oraz bezbarwną odżywkę. Najpierw należy wyczyścić płytkę paznokcia zmywaczem. Następnie trzeba skrócić paznokcie i nadać im ładny kształt pilniczkiem. Płytkę paznokcia malujemy odżywką i czekamy aż wyschnie. Następnie przyklejamy paseczki 2-4 mm od końca paznokcia i malujemy kreski białym lakierem. Biały lakier na końcówki należy nakładać bardzo oszczędnie, żeby po pomalowaniu drugim lakierem powierzchnia paznokcia była równa. Kiedy jesteśmy pewne, że lakier już wysechł, należy oderwać paseczki i pomalować paznokcie jedna warstwą lakieru jasnoróżowego bądź beżowego i gotowe.
Szminka, czy błyszczyk?
przez adminWiele kobiet ma dylemat między szminką a błyszczykiem. Kosmetyki te używamy na co dzień i są podstawą naszego makijażu. Błyszczyk jest idealny dla dziewcząt i kobiet prowadzących bardzo aktywny tryb życia, które nie mają czasu bawić się w wizażystkę. Błyszczyk polecam na wiosnę i lato, ponieważ jest lekki. Szminka idealnie nadaje się dla tych, którzy znają się na modzie, mają własny styl, wyczucie mody i są zakochane w żurnalach. Szminka może stać się ikoną stylu każdej z nas. Czerwona szminka dodaje seksapilu, a bladoróżowa podkreśla delikatność urody. Pod względem ceny to stawka jest wyrównana. W zależności od producenta jeden błyszczyk jest droższy, drugi tańszy. To samo dotyczy szminki. Jest jednak jeden fakt, szminka nie powiększy optycznie ust, a błyszczyk owszem. Szminka lepiej wygląda na ustach, gdy obrysujemy usta kredką. Błyszczyk dodaje uroku i bez tego. Wybór należy do was. Jeśli marzycie o makijażu w pięć minut, pożegnajcie się ze szminką i powitajcie błyszczyk. Gdy zaś chcecie być glamour, zainwestujcie w kilka szminek. Jedna niech będzie jasnoróżowa, druga w odcieniu pomiędzy oranżem, a czerwienią, a trzecia w barwie koralowej czerwieni.