W drogeriach, perfumeriach i aptekach aż zawrzało, gdy na rynek wkroczyły wyszczuplające ciało kosmetyki. Początkowo podchodzono do nich sceptycznie- i słusznie. Większość z nich działa tylko w połączeniu z dietą i treningiem, więc kupienie ich będzie równoważne z wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Są jednak takie, które działają. Krem wyszczuplający powinien zawierać składniki takie jak wyciąg z alg morskich, kofeina, miłorząb japoński, kolagen, elastyna, l- karnityna. Pomogą zgubić parę centymetrów w ciągu czterech tygodni, bez żadnych ćwiczeń i diety. Niemniej jednak po ich odstawieniu centymetry wrócą. Podobnie jest z preparatami antycelulitowymi. Dlatego też, aby spotęgować efekty lepiej przejść na dietę i zacząć ćwiczyć. Powinno się zmienić złe nawyki żywieniowe i na stałe włączyć w plan dnia choćby 30 minut treningu. Wtedy nawet po odstawieniu kosmetyków będziemy tracić centymetry. Nie można uważać, że kosmetyki nas odchudzą. Kosmetyki jedynie wspomagają odchudzanie, no przynajmniej teraz. Być może kiedyś ktoś wymyśli cudowną recepturę, która sprawi, że nie będziemy musieli katować się dietami i ćwiczeniami, ale na razie lepiej pozostać wiernym diecie i sportowi.